wtorek, 9 lipca 2019

104. GRA O TRON

LUDZIE, obudźcie się!
Nauczcie się uprawiać politykę wobec… polityków!
Bo jedyny sposób na polityków, to właśnie POLITYKA!

Najbliższa „GRA o tron” jest taka –

Jeżeli PiS wygra, poczują się panami wszystkiego. Nic nam nie dadzą, bo i po co. Ciemny lud zrobił swoje, zapewniając im wygraną. Teraz ciemny lud należy wydoić. Niech „zapierdalają za miskę ryżu”! Wszystko nieprawdopodobnie zdrożeje, po to, żeby PiS mógł wyłatać dziury budżetowe, zacząć spłacać zadłużenie i wycofać sobie kwoty ostatnich „rozdawnictw plus”.
Czeka nas ukryte 500 minus, albo i sporo więcej minus…

I tak będzie przez następne 4 lata. Systematycznie będą czynić rozPiSdziel w całym kraju, nazywając to dobrą zmianą. W ostatnim roku znów odpuszczą, bo będą chcieli, żeby ciemny lud ponownie ich ukochał…
I znów ciemny lud w to uwierzy?

Jeżeli opozycja wygra, to raczej niewielką przewagą. Ale to będzie najlepszy układ, zaraz wyjaśnię dlaczego. Otóż ta opozycja to frajerzy. Będą rozpaczliwie walczyć o utrzymanie swojej władzy. Ale to dobrze. Po wygranej, będą sprzedawać własne, ostatnie gacie, tylko po to, żeby wypłacić nam to, co PiS naobiecywał. Cały czas będą strasznie bali się PiSu. PiS będzie deptał im po piętach i za wszystko punktował, krok po kroku!

I tak musimy rozgrywać!
Zasada jest taka – żeby żadne ugrupowanie polityczne NIGDY NIE BYŁO ZBYT PEWNE SWEGO…

Żeby stale musieli rywalizować o nasze, społeczeństwa względy!
Nauczmy się sprytnych, LOGICZNYCH REAKCJI SPOŁECZNYCH!

Zatem, gdy
teraz niewielką przewagą wygra opozycja, TO MY, OBYWATELE –
NARESZCIE NA TYM SKORZYSTAMY!

Z POLITYKAMI WYGRYWA SIĘ POLITYKĄ! ZROZUM TO WRESZCIE NARODZIE!

Tym razem MY zamanipulujmy politykami. Jako Społeczeństwo Polskie, okażmy się bardziej inteligentni od nich. W końcu ci politycy wszystkich opcji, to, poza drobnymi wyjątkami, w większości żadne orły intelektualne. W większości to duże, wyszczekane cwaniaki!
Tak samo było w komunizmie. CZAS WRESZCIE I Z TYM SKOŃCZYĆ!

LUDZIE, obudźcie się wreszcie!

Ilustracja: źródło: Internet.

niedziela, 30 czerwca 2019

103. WOLNE MEDIA

To jest niezwykle ważne i od tego należy zacząć cały temat, proszę Szanownego Sztabu Koalicji Obywatelskiej!

Tak oto stało się, że polskie NARODOWE MEDIA media zostały w całości zawłaszczone i podporządkowane aktualnie rządzącej partii. NARODOWE MEDIA SĄ WŁASNOŚCIĄ CAŁEGO NARODU I MAJĄ SŁUŻYĆ CAŁEMU NARODOWI!Obecne partie opozycyjne nie mają żadnej możliwości niezależnego porozumienia się z Narodem Polskim.

Toteż w moim pojęciu, Sztab KO powinien „WYDRZEĆ” od Prezesa RTV, Jacka Kurskiego, co najmniej jedną naziemną sieć RiTV o zasięgu ogólnopolskim, na użytek całej opozycji. Oznacza to wyodrębnienie co najmniej jednego kanału TV i jednego radiowego, które, na trenie całej Polski, będą odbierane wprost z anteny, a nie za pośrednictwem telewizji kablowych, instalacji satelitarnych czy płatnych przekazów internetowych (np. TVN24).
Nawiasem mówiąc, TVN24 jest najlepszą stacją informacyjną, zatrudniającą najlepszych dziennikarzy. Jednak względy techniczne decydują, że, w skali całego kraju, jest to MARGINES INFORMACYJNY.

Temat udostępnienia opozycji kanału medialnego,
od początku powinien być  NAGŁOŚNIONY i powinny tu zadziałać trzy czynniki –

– działacze całej opozycji w sejmie, muszą zręcznie wykazywać się sztuką negocjacji i wywierać zdecydowany nacisk na PiS,

– cała opozycja solidarnie powinna zwrócić się do odpowiedniej organizacji europejskiej.
Wyobrażam sobie, że w tym celu należy zawiadomić Europejską Unię Nadawców (ang. European Broadcasting Union, w skrócie EBU) i/lub przesłać skargę do Parlamentu Europejskiego w sprawie zawłaszczenia narodowych mediów przez jedną partię (PiS). Szczegóły realizacji pozostawiam osobom zorientowanym w prawie międzynarodowym i unijnym. Ewentualny nacisk władz Unii Europejskiej byłby bardzo pomocny.

– niezależnie od tego, powinno dojść wsparcie w formie dużych POKOJOWYCH demonstracji ludności pod hasłem: „WOLNE MEDIA NARODOWE!”

Powyższe działania należy podjąć natychmiast i, jak wspomniałem, maksymalnie sprawę NAGŁOŚNIĆ.

W mojej ocenie, Kaczyński, aktualnie bardzo pewien swojej wygranej, gotów się na to niechętnie, ale zgodzić. Wyda wówczas Kurskiemu odpowiednie polecenie, a dworak niezwłocznie
je wypełni.
Ze strony opozycji z kolei
, WARTO ZAWALCZYĆ! ZARYZYKOWAĆ TAKI „SZALEŃCZY KROK” W CELU POZYSKANIA MOŻLIWOŚCI GŁOSZENIA CAŁKOWICIE WOLNEGO SŁOWA!
WSZAK POZORY DEMOKRACJI NAWET KOMUNA ZACHOWYWAŁA!

Nawet, gdyby takie starania miały zakończyć się niepowodzeniem, to sama informacja o tym nie będzie korzystna dla aktualnie rządzących! 

Czy tak bowiem ma być, w ponoć DEMOKRATYCZNYM państwie, że ludzie obecnie mają wyłącznie JEDNOSTRONNY PRZEKAZ? Przekaz KŁAMLIWY i PRZESIĄKNIĘTY PROPAGANDĄ.
Państwowe radio i telewizja, jako wspólne dobro narodowe, nie mogą być prywatną tubą propagandową jednej partii!

Oferta programowa takiego niezależnego kanału TVP powinna mieć klimat przyjazny, sympatyczny i możliwie lekki w odbiorze. Wskazany udział znanych i lubianych aktorów wszystkich pokoleń. Do tego rzetelne informacje polityczne i wywiady z mądrymi, ciekawymi ludźmi, jak np. Pan Władysław Frasyniuk, czy Pani Małgorzata Gersdorf. Ale ten temat również pozostawiam profesjonalnym realizatorom.

Na koniec, powiedzmy otwarcie – kampania wyborcza to jest swego rodzaju SHOW, w którym obowiązuje żelazna zasada – JAK CIĘ WIDZĄ, TAK CIĘ PISZĄ. I coś w tym jest, wszak wielu aktorów z czasem zostało znaczącymi politykami, przykłady same nasuwają się –
– legendarny Ronald Reagan – Prezydent USA,
– Arnold Schwarzenegger – Gubernator Stanu Kalifornia,
– Wołodymyr Zełenski – Prezydent Ukrainy.

Nie bójmy się – za PiSem NIE STOI ARMIA RADZIECKA, jako to drzewiej bywało!

Ilustracja: Dawna plansza Telewizji Warszawa. Źródło: Internet.

środa, 12 czerwca 2019

102. ŚWIĘTA FALENTA

Szanowny Panie Prezesie,

Pan wie, że nie zawsze zgadzam się z Panem ideologicznie. Ale inaczej, jak Pan mecenas Roman Giertych. Ten robi sobie z Pana prostackie i odrażające jaja.

Moje uwielbienie dla Pana, jest autentycznym uwielbieniem człowieka prostego! Proszę to docenić.

Otrzymałem od Pana 13. emeryturę+. Nikomu nie pomogłem. Przechlałem. Bo tak lubię. Taka była moja decyzja. Ale jestem Panu za to niewypowiedzianie wdzięczny!

Teraz na poważnie –

Szanuję Pana, bo w tej GRZE, GRA PAN INTELIGENTNIE!

Nie można tego powiedzieć o Pana opozycji. To są infantylne, naiwne harcerzyki! Nie będziemy się nimi zajmować, bo to nie nasz poziom, drogi Panie Prezesie, prawda?

Pana grę autentycznie lubię, pomimo, że też popełnia Pan niewielkie błędy!

Oto teraz ma Pan problem z niejakim Markiem Falentą. Niezręcznie rozegrał Pan to w przeszłości. Falenta pomógł Panu, więc zaraz potem należało bez rozgłosu dać mu 100 milionów dolarów i wyekspediować do Ameryki Południowej, bez prawa powrotu. Poradziłby sobie chłopina i teraz by Panu nie podskakiwał!

Niepotrzebnie chciał Pan to załatwić „prawnie i sprawiedliwie”. Policje tej głupiej Unii Europejskiej wyśledziły Falentę i przywiozły Panu, ku pańskiemu utrapieniu. Okazało się bowiem, że on, przy okazji realizacji pańskich zleceń, zdobył także haki na Pana i na pańskich zaufanych ludzi. Diabli go wiedzą, co on z tym zrobi. Może teraz, nie daj Boże, wspomóc PO!
Na razie bezczelnie pisze o tym do naszego Prezydenta RP!

GRANDA w biały dzień!
W dodatku
polscy podli, reakcyjni dziennikarze nabijają się z Pana, Panie Prezesie!

Ale spoko. Da się coś zrobić. Nie ma sytuacji bez wyjścia –
Otóż wie Pan co, kochany Panie Prezesie? Teraz Falencie pozostaje tylko jedno honorowe rozwiązanie – samobójstwo w celi!
Niech Pan wie, drogi Prezesie, że profesjonalizm zawsze wymaga odpowiedniego postępowania i odważnych decyzji. Lubię Pana, bo lubię ludzi, którzy są świadomi tego, co robią.
Toteż dalej doradzę Panu –
Po Falencie, powinien również zakończyć swój podły żywot, człowiek, który dopomógł mu w odejściu w zaświaty. Ewentualni dalsi pomagierzy także!

NALEŻY BYĆ PROFESJONALISTĄ W KAŻDYM CALU!
Niech Pan prześledzi udany odstrzał Prezydenta Kennedy’ego – kropnął go Oswald, Oswalda kropnął Ruby, a Ruby’ego z kolei, jeszcze dalszy ktoś. I szukaj teraz dowodów…
TO SIĘ NAZYWA PRECYZYJNA, AMERYKAŃSKA ROBOTA!
Chce się rzec – dobre przykłady należy czerpać od przyjaciół!

Piszę o tym do Pana w momencie, kiedy Falenta ma jeszcze nadzieję cieszyć się życiem.

Ale, gdy RACJA STANU tego wymaga, należy umieć podjąć trudną decyzję, Panie Prezesie.
Zgadzam się z Panem, że należy eliminować ze wspólnoty, i czyścić wspólnotę, z nieodpowiedzialnych elementów…
Święty Watykan pobłogosławi i rozgrzeszy Pana. Watykan Pana zrozumie. Wszak sam ma za sobą szereg „trudnych decyzji”…

Zawsze życzliwy – Jan Hann.

Ilustracja: Internet.






środa, 8 maja 2019

101. CZARNA MADONNA

Obraz – z logiki propagandy, zasługuje na ideologiczne potępienie.

Tęcza to najmniejsze zło.

Żydówka – znaczy z małym Żydem…

Czarna – znaczy Murzynka z Murzyniątkiem i Żydem w jednej osobie. Czarni. A to choroby tropikalne, pierwotniaki itd. Prezes nam wyjaśnił…

Wszak „Polska biała, albo bezludna”, jak głosi „myśl postępowa” 2015-2019.


Czarna Madonno, Matką istniałaś,
śród prymitywów, ciemnych ludzi.
Tragicznie Dziecko swe pożegnałaś –
chciał do MYŚLENIA LUDZI OBUDZIĆ!…


W POLSCE, PANU JEZUSOWI, TO OBUDZENIE TOTALNIE NIE UDAŁO SIĘ. NADAL
W TYM KRAJU TRWA DOMINACJA NIEMYŚLĄCYCH ĆWOKÓW! Dominacja tchórzliwych Piłatów...

Jeżeli aureola Madonny emituje tęczę, czyli wszystkie składowe kolory światła białego, to chyba tego rodzaju WYPADKOWĄ ŚWIATŁOŚĆ winniśmy akceptować u WSZYSTKICH!


Przestudiujcie urodę namalowanej Kobiety. Piękna i ciekawa twarz Żydówki. U
rodziła genialnego syna.
Niestety Ten Syn skończył bardzo
„po polsku”, jak na ówczesne czasy oczywiście...

Ilustracja Internet; czterowiersz: autor (wybaczcie – nie znalazłem w sieci nic innego, mądrzejszego)

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

100. PARASOLKI

Numer STO jest bez polityki.


Kolega dziennikarz przypomniał mi urokliwą dawną piosenkę.


W Internecie znalazłem przypadkową ilustrację.


Połączyłem w piękną całość…
























 

W dziwnym mieście, w którym nigdy deszcz nie pada
i gdzie ratusz ulepiony jest z cynfolii,
co dzień rano kolorowy kram rozkłada
potargany stary handlarz parasoli.
I zachęca małych ludzi cienkim krzykiem,
w rękach trzyma parasolki kolorowe,
parasolki maciupeńkie, jak guziki:
białe, żółte, fioletowe i różowe.


Parasolki, parasolki, dla dorosłych i dla dzieci!
Parasolki, parasolki, kropla przez nie nie przeleci!
Parasolki, parasolki, parasolki bardzo tanie!
Parasolki, parasolki, proszę brać panowie, panie!


Mali ludzie mają małe domki z piasku
i maleńkie samochody z plasteliny...
Mali ludzie mają bardzo mało czasu,
bo maleńkie są zegary i godziny...
Muszą robić złote kule, być w teatrze,
potem jeszcze wpaść na chwilę do sąsiada.
Na sprzedawcę parasolek nikt nie patrzy,
zresztą u nich przecież nigdy deszcz nie pada.


Parasolki, parasolki, dla dorosłych i dla dzieci!
Parasolki, parasolki, kropla przez nie nie przeleci!
Parasolki, parasolki, parasolki bardzo tanie!
Parasolki, parasolki, proszę brać panowie, panie!


Odszedł z miasta, w którym kramik swój rozkładał
potargany stary handlarz parasoli,
wtedy deszcz z małego nieba zaczął padać
na ulice i na ratusz – ten z cynfolii.
I spostrzegli mali ludzie z małych domów,
kiedy mieli mokre brody, mokre głowy,
że na Rynku, przy Ratuszu nie ma kramu
i sprzedawcy parasoli kolorowych.


Parasolki, parasolki, parasolki bardzo tanie!
Parasolki, parasolki, proszę brać panowie, panie!
Proszę brać, panowie, panie!
Parasolki! Parasolki!!!


Autor tekstu: Janusz Słowikowski
Kompozytor: Piotr Hertel
Rok powstania: 1960
Wykonanie oryginalne: Maria Koterbska (1960)


Posłuchajcie –

https://www.youtube.com/watch?v=j_duB59XsT4

99. SĄSIEDZTWO

USA są daleko. Ale ponoć kontynenty ponownie przybliżają się do siebie. Kilka centymetrów rocznie. Więc nie ma pośpiechu. Ale należy być dalekowzrocznym. W wyniku przesunięć płyt tektonicznych i wynikających z tego naziemnych kataklizmów, może się tak stać, że USA zacznie graniczyć z Polską.
Zatem zastanówmy się co by było GDYBYŚMY BEZPOŚREDNIO GRANICZYLI Z USA?
Niestety, z założenia, od razu byłby to nasz najgorszy wróg numer 1! My tak już mamy.

No bo zastanówcie się Drodzy Prawdziwi Polacy –


Sąsiedni kraj, o miedzę. Kraj pełen Murzynów, Żydów, Arabów, Azjatów, Niemców i jeszcze jakichś tam, zupełnie nam nieznanych Indian. Nic dobrego dla Polaków! Nic dobrego!
Amerykanie przyjeżdżaliby do nas, bo blisko. Propagowaliby u nas swój amerykański styl życia…
Cele kulturowe i poznawcze tych przyjazdów znajdowałyby się na ostatnim miejscu. Bo co – Pałac Kultury w Warszawie mielibyśmy im pokazywać?
Wiadomo, że Amerykanie masowo przyjeżdżaliby do biednej materialnie Polski, głównie dla pobierania uciech doczesnych. To niewątpliwie ciekawszym jest zajęciem, niż podziwianie wspomnianego, radzieckiego Pałacu Kultury i jego ponadczasowej architektury.


Tymczasem w Polsce zrozpaczeni Prawdziwi Patrioci, odmawialiby różańce i modlili się o zbawienie przed wciąż nadciągającą lawiną grzechu. Żarliwie modliliby się do Najświętszej Panienki.
Ale wszystko to na nic. Prymitywni Amerykanie, zaraz złośliwie pytaliby, co to za panienka, która urodziła dziecko!
Dalej prymitywni Amerykanie arogancko dodawaliby, że im, z natury rozrywkowym ludziom, wcale nie zależy na panienkach. Preferują oni osoby wysoce doświadczone, ze stażem zawodowym. Bo to gwarancja dobrej jakości usług.
Działyby się takie bezeceństwa, że chyba tylko Profesor Zbigniew Lew Starowicz mógłby je teoretycznie usystematyzować i próbować wyjaśniać. Ale musiałby bardzo uważać, stąpając po tak śliskim gruncie jakim jest jego profesja. Musiałby też uwzględniać tradycyjne, negatywne nastawienie polskich władz do naukowców.


Tymczasem Amerykanie, wśród nich wspomniani Murzyni, Żydzi, Azjaci itp., w Polsce sypaliby ogromną kasą. Agencje towarzyskie w mig rozrosłyby się do rangi koncernów. Niejeden, nawet prawy katolik, przewartościowałby pojęcia i poszedł pracować w seks biznesie, gdzie płacą krocie. Nawet przy pracach pomocniczych, chociażby jako skromny sprzątacz, kelner, barman czy dekorator wnętrz. Zaczęłoby brakować rąk do pracy w innych dziedzinach. Chcąc to opanować, urzędujący polski premier musiałby z dnia na dzień podnieść minimalną stawkę dla pracownika niewykwalifikowanego, do co najmniej ośmiu euro za godzinę! To jest ponad 35 złotych za godzinę! Tak, jak obecnie jest w podłych Niemczech. Zgroza!


Pomimo tego, jako naród, dalej postrzegalibyśmy USA jako wroga i źródło moralnej destrukcji.
Owszem, USA byłyby naszym najbliższym sąsiadem. Ale w naszych słowiańskich, katolickich oczach, Amerykanie jawiliby się jako tłuszcza, bezczelnie tarzająca się w grzesznej rozpuście. Po wsiach, miasteczkach – jak w Las Vegas jakim!
A co najgorsze, że w niedziele, niektórzy Murzyni Chrześcijanie, przychodziliby do NASZYCH kościołów. No, wyobrażacie sobie Murzyna na bogobojnej wsi polskiej? Po prostu zgroza!

TYLKO TYLE W TYCH AMERYKANACH, MY POLACY WIDZIELIBYŚMY. NIC WIĘCEJ!


A to błąd – przecież przy okazji ich hulanek, na pewno sporo rozmawialiby z nami. I mielibyśmy okazję przekonać się, że ten ich AMERYKAŃSKI STYL ŻYCIA równocześnie sięga dużo, dużo głębiej.


Mając blisko do czynienia z Amerykanami – Polacy wreszcie mieliby okazję zrozumieć, jak bardzo byli manipulowani i wyzyskiwani przez komunistów, potem przez różnej maści nieudolnych „demokratów”, następnie przez CWANYCH „prawych i sprawiedliwych”. Tych ostatnich zresztą Polacy sami sobie zafundowali…


Mając blisko do czynienia z Amerykanami – Polacy też mieliby okazję zrozumieć, jak bardzo są „oczyszczani”, ale bynajmniej nie z grzechów, tylko z pieniędzy, przez „świątobliwy i ascetyczny” polski kościół katolicki. Ten ostatni gromadzi nieprawdopodobne bogactwa, dzięki bogobojnym władzom państwowym, łupiącym obywateli podatkami.


Mając blisko do czynienia z Amerykanami – polskie uniwersytety miałyby okazję nawiązać bliski kontakt z amerykańskimi uniwersytetami. Mielibyśmy okazję zbliżyć się do najnowszych zdobyczy nauki światowej we wszystkich dziedzinach. Nauka przestałaby być w Polsce szkodliwym dziwactwem. Wyższe uczelnie nie wypuszczałyby profesorów-oszołomów, a mądrzy, rozsądnie myślący, wysoko wykształceni ludzie mieliby autorytet i poszanowanie społeczne.


Mając blisko do czynienia z Amerykanami – Polacy zrozumieliby wreszcie, rzecz najważniejszą – że owsiakowe „róbta co chceta” oznacza PODMIOTOWOŚĆ I WOLNOŚĆ ŚWIADOMYCH OBYWATELI.
PODMIOTOWOŚĆ MĄDRYCH I MYŚLĄCYCH OBYWATELI.
Tacy są Amerykanie. Mają to zakodowane w swoich genach, niezależnie od swoich normalnych ludzkich słabości. Amerykanie służą Ameryce, wiedząc, że tym budują tę Amerykę dla siebie samych. To właśnie jest ta prosta relacja PODMIOTOWOŚCI, o której mówił Papież Jan Paweł II, podczas pierwszej pielgrzymki do Polski. Niestety nikt w Polsce nigdy nie podjął tego tematu, bo chyba nikt nie rozumiał LOGIKI POJĘCIA „PODMIOT”.
I to właśnie jest najważniejsze w TYM AMERYKAŃSKIM STYLU ŻYCIA!


Może legendarna Atlantyda nie istniała, a nasze kontynenty, które hipotetycznie, tak jak dawno temu oddaliły się, kiedyś z powrotem zbliżą się i spotkają. Może dopiero takie sąsiedztwo i AMERYKAŃSKI STYL ŻYCIA wreszcie skutecznie przetrzepią naszą polską świadomość…


***************************************************


Chyba, że znienacka Atlantyda wyłoni się z oceanu i zagrodzi Ameryce drogę w wędrówce do Europy.
Ale i tak PiS przez kilkadziesiąt tysięcy lat może spać spokojnie i chwalić się „dobrobytem i wolnością wyspy”, a w szczególności, swoją, nadaną przez Prezesa, jałmużną – minimum 13 złotych za godzinę…
Ciekawe, jacy będą następni prezesi…

Ilustracja: zdjęcia z Internetu, kompozycja autor.

czwartek, 7 lutego 2019

98. LEWACTWO

Szanowni Państwo,
Wszystkie zdradzieckie mordy, osoby gorszego sortu, całe moje drogie Lewactwo
– zapraszam na LEKCJĘ MATEMATYKI!
Adresuję swoje zaproszenie do CAŁEJ OPOZYCJI, a w szczególności do mniejszych ugrupowań, a więc do:
– „Nowoczesnej” – Pani Katarzyny Lubnauer (Pani jest doktorem matematyki), (20% w koalicji z PO). Rozumiem, że Pani jest nie po drodze ze Schetyną, mnie też nie.
Ale to odrębny temat, w tej chwili jest to GRA!
– „Wiosny” – Pana Roberta Biedronia (14%),
– „SLD” Pana Czarzastego (6%),
– PSL, sympatycznego Pana Doktora Władysława Kosiniaka-Kamysza
Słyszałem z ust odpowiedzialnego polityka z tytułem profesorskim, że taka partia Biedronia jest
„prezentem dla PiS”.
Pytanie – dlaczego? Otóż tak jest!
Sam nie wiedziałem dlaczego, ale dowiedziałem się i wyjaśniam.
ZŁEM JEST ROZDROBNIENIE OPOZYCJI!
Skąd to się bierze?
Ano stąd, że w Polsce jest przyjęty sposób ustalania liczby mandatów poselskich danej partii według metody belgijskiego matematyka Victora D’Hondta –
Dlaczego akurat tak – nie wiem, nie jestem politykiem.
Metoda D’Hondta* faworyzuje duże ugrupowania, na które zazwyczaj pada dużo głosów wyborców. W wyniku obliczeń tą metodą, duże ugrupowanie otrzymuje w parlamencie nieproporcjonalnie więcej mandatów poselskich w stosunku do małych ugrupowań. Czasem to jest korzystne, czasem szkodliwe – samo życie…
Proponuję osobom głębiej zainteresowanym i nie uważającym, że matematyka jest
„wrogiem ludu”, wejście na stronę podaną w linku, przemyślenie i dokonanie przykładowych przeliczeń.
Jasno wynika, że gdy zasymulujemy jedno duże ugrupowanie i kilka mniejszych, wówczas to duże zdominuje resztę.
Zatem, gdy opozycja będzie rozdrobniona to PiS wygra!
Z tego wynika, że POLSKA OPOZYCJA MUSI BYĆ ZJEDNOCZONA
!
Na przykład typu jakaś „Europejska Polska”, „Naród Razem” czy „Front Jedności Narodu”
– ha ha ha – to już było! Nawet był dobry dowcip w tym temacie – "zamiast w kącie *****, głosuj w Narodowym Froncie!".
Teraz jest to wcale niegłupie!
O to chodzi, żeby przeciwko PiS wystąpiło JEDNO DUŻE UGRUPOWANIE, które, liczone metodą D’Hondta, ZDOMINUJE NASZ PARLAMENT!
ZJEDNOCZONEJ OPOZYCJI przypadnie wówczas sporo więcej mandatów poselskich, niż w przypadku, gdyby każde ugrupowanie było liczone z osobna.
Proste?

Ilustracja: Internet.